#2 – Dlaczego warto zacząć biegać? – 5 porad jak to zrobić dobrze

Jeżeli dalej nie zacząłeś biegać mamy kolejną porcję motywacji, dlaczego powinieneś iść, ubrać się odpowiednio, założyć buty i zacząć wspaniałą drogę ku lepszemu sobie! Bez zbędnego przedłużania przechodzimy do kolejnych powodów.

Poprzednie 5 porad dlaczego warto biegać możesz przeczytać – TUTAJ

biegać

1. SPOSÓB NA PROBLEMY

Biegacze są prawie zawsze uśmiechnięci, nie chodzi tutaj tylko o endorfiny wspomniane we wcześniejszym artykule. Dzieje się to też za sprawą sprawniejszego umysłu i RADZENIA SOBIE Z PROBLEMAMI. Tak, statystycznie osoby uprawiające sport, znacznie szybciej znajdują rozwiązanie swojego problemu i nie dają się mu przytłoczyć. Może to dzieje się za sprawą “wybiegania problemu” tzn. szukanie rozwiązań podczas treningu. Twoja głowa będzie zajęta myśleniem nad tym, a ty nawet nie zauważysz jak szybko i lekko przebiegłeś/-aś tyle ile było w planie, przy okazji prawdopodobnie także znajdując rozwiązanie problemu. Proste, nieprawdaż?

2. NAWYKI

Jak mamy nawyki mycia zębów, picia kawy czy, o zgrozo palenia papierosów, wpoiliśmy je sobie przez częste powtarzanie tych czynności. Sęk w tym, żeby wyrobić w sobie NAWYK biegania. Spośród różnych nawyków w naszym życiu np. żywieniowe czy używanego słownictwa. Te związane z aktywnością fizyczną niosą za sobą długofalowe pozytywne skutki. Pielęgnując nawyk biegania, z czasem zaczniemy zmieniać pozostałe, pielęgnując te pozytywne i szybko ukrócając te destruktywne.

3. DYSCYPLINA

Żeby być osoba zorganizowana z dobrymi nawykami, trzeba stosować DYSCYPLINĘ w swoim życiu, i bynajmniej nie chodzi tutaj o kary cielesne wymierzane subiektom w “Lalce” Bolesława Prusa. Konkretnie chodzi o samodyscyplinę, aby określić sobie swoje własne cele treningowe, najlepiej mieć trenera, który odgórnie ustali nam jednostki treningowe, oraz osądzi je w czasie i będzie czuwał nad naszym rozwojem. Nawet najlepsi sportowcy będący trenerami mają kogoś, kto czuwa nad ich progresem! Sprawia to, że ich praca jest bardziej zorganizowana i zdyscyplinowana.

4. RYWALIZACJA

Z czasem pojawi się też chęć sprawdzenia siebie. Zweryfikowanie tego czy czas poświęcony na bieganie był tego wart. Najlepszym tego sposobem jest staniecie na linii startu. Pierwsze zawody. Dreszcz emocji, adrenalina, RYWALIZACJA. Jako ludzie mamy już taka naturę że chcemy być lepszymi od innych. A uczucie wyprzedzania kogoś podczas biegu nazwane przez Phila Knights Swoosh jest niesamowite. Naprawdę dodaje skrzydeł. Po zawodach oprócz medalu dostaniesz też wynik, który od razu zapewne zechcesz poprawić przy okazji następnego startu. O to właśnie chodzi! Pamiętaj o regeneracji i bierz się do działania!

5. WIĘCEJ I WIĘCEJ

Po pierwszych paruset kilometrach będziesz CHCIEĆ WIĘCEJ. Napisałem paruset, brzmi strasznie? Otóż, biegając dziennie przez pół godziny tempem nieco szybszym od marszu (7:30/km) zrobimy wówczas 4 km, jeżeli pomnożymy to przez ilość dni w miesiącu, czyli około 30, w dwa miesiące nasze nogi przebiegną blisko 250 km! To ponad połowa linii brzegowej Polski! Patrząc na mapę widzimy że to dość spory kawał drogi, a wtedy pomyśl sobie- zrobiłem/-am to.

biegać

Jak widać bieganie samo z siebie daje nam motywację do kolejnego działania. Najtrudniej jest tylko zacząć, ale myślę że już po tych 10 powodach nie macie żadnych wątpliwości, ile wspaniałych zmian niesie za sobą założenie butów do biegania i odrobina ruchu. Sprawa jest prosta – zaczniesz biegać to będzie Ci lepiej. Szerokiej drogi!

Foto. Pixabay oraz Stocksnap