MMA

Chris Weidman: ,,Adesanya będzie legendą”

Były posiadacz pasa UFC kategorii średniej, Chris Weidman, zapowiada swój powrót do 185 funtów i wyraża chęć podjęcia wyzwania jakim jest ,,The Last Stylebender”.

Weidman przeniósł się do dywizji wyżej, by zawalczyć z Dominikiem Reyesem, lecz wypadł mocno poniżej oczekiwań, przez co wraca tam, gdzie czuje się najlepiej.

,,Zobaczymy, jak to będzie, ale myślę, że przywykłem do 185, a moje przenosiny do 205 zupełnie nie poszły po mojej myśli. Naprawdę nie mogę wyciągnąć nic z tamtej walki. Czuje się świetnie sparując z zawodnikami do 205 funtów i wiem, że mógłbym tam z nimi być. To po prostu się stało w mojej walce, złapał mnie bardzo wcześnie, przez co nie mogę wyciągnąć wniosków z tej walki. Wracam do 185 funtów, gdzie już wiem, że będzie wiele pytań.”

Mówi w wywiadzie z MMAFighting Chris Weidman

Przed zmianą dywizji  ,,The All American” już był podczas swojego kryzysu w karierze. Rekord 1- 4 w ostatnich pięciu walkach mówi sam za siebie, a dodatkowa porażka  w pojedynku z Reyesem stawia znak zapytania nad tym,  czy oby na pewno Weidman nadal był poważnym graczem w 185.

Amerykanin docenia Nigeryjskiego mistrza i mimo swojej kiepskiej passy wyraża chęć do skrzyżowania rękawic z Adesanyą.

Weidman
Fot. UFC

,,Myślę, że chłopak jest niesamowicie utalentowany. On jest nowym mistrzem. Ma moc prawdziwej gwiazdy i mimo wszystko, że jestem na końcu swojej kariery to chcę się bić z najlepszymi w historii kategorii średniej. Myślę, że zawsze tak robiłem, a Adesanya jest jednym z tych, z którymi się jeszcze nie zmierzyłem. Rośnie na jednego z tych gości. Widziałem już, że bronił pasa kilka razy, ale chętnie przetestowałbym go sam. Z kimkolwiek nie będę musiał walczyć, by dostać taką walkę to to zrobię, bo jest to niesamowicie motywujące.”

 Wiele ludzi związanych ze środowiskiem MMA uważa, iż Israel Adesanya dogonił, a nawet prześcignął dokonania samego Andersona Silvy. Z taką tezą nie zgadza się Weidman, niedowierzając w umiejętności i poczynania Nigeryjskiego mistrza, mimo to schlebiając mu twierdząc, iż robi dobrą robotę w swojej dywizji.

,,Słuchaj, chłopak ma na pewno za sobą wiele pracy(…) Anderson Silva dominował wszystkich przez lata. Nie przechodził przez takie wojny przez jakie przechodzi teraz Adesanya. Miał dość bliską walkę z Silvą i to był rok po tym, jak ja walczyłem z Brazylijczykiem. Gość miał naprawdę ciężką przeprawę z Kevinem Gastelumem. Ta walka z Romero oczywiście była beznadziejna, ale sam w sobie jest ekscytujący w walce.” mówi Weidman. ,,To mądry dzieciak. Dobrze się bawię słuchając jego wypowiedzi. Nie wiem, czy pobije rekord Andersona Silvy, czy coś w tym stylu, ale myślę że będą na niego patrzeć jak na legendę w tym sporcie, gdy już będzie po wszystkim, a na pewno w kategorii średniej.

Fot. Instagram

Myślicie, że Weidman wróci na szczyt by tam podjął go ,,The Last Stylebender”?

Fot. Instagram